Serwis Kibiców z Huty Czechy
 
Nawigacja
Strona Główna
Szukaj

Informacje o klubie
Kadra LO
Stadion
Sponsorzy
Terminarz

Ultras HHC
Zgody
On tour
Flagi
Szale
Ciuchy
Vlepki

Wiosna 06
Jesień 06
Wiosna 07
Jesień 07
Wiosna 08
Jesień 08
Wiosna 09
Jesień 09
Wiosna 10
Jesień 10
Wiosna 11
Jesień 11
Wiosna 12
Jesień 12
Wiosna 13 (1)
Wiosna 13 (2)
Jesień 13
Wiosna 14
Jesień 14
Wiosna 15
Jesień 15
Wiosna 16
Jesień 16
Wiosna 17
Jesień 17

Filmy
Tapety
Księga gości
Forum

Kontakt
FB Kibolska Huta Czechy
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Button
Kibice HHC
Linki






















Sponsor główny


Wsparcie serwisu


Kibice jesień 15
Image and video hosting by TinyPic

08.07.15
Mazovia Mińsk Mazowiecki 2-3 Oskar Przysucha


Relacjonuje HaCe (Hutnik):
Dzięki pierdolnikowi, jaki panuje w PZPN i jego niższych szczeblach okazało się, że warto walczyć do końca, bo nigdy nic nie wiadomo. Przekonali się o tym nasi przyjaciele z Mińska Mazowieckiego, którym przyszło stanąć do walki w barażach o grę w III lidze. Pierwszy mecz na wyjeździe Mazovia przegrała 1:0. Z relacji mińskich kibiców wynikało jednak, że główną przyczyną porażki był sędzia gwiżdżący jakieś idiotyzmy, a na dodatek kartkując czterech podstawowych graczy MKS-u przez co wywalczenie awansu stało się jeszcze trudniejsze. W dniu meczu Kibolstwo Mazovii organizuje zbiórkę na stacji PKP. Stawia się tam jakieś 50 osób, trochę ludzi dociera bezpośrednio na stadion. W ok. 15 minucie dojeżdża nasza główna grupa i łącznie z tymi, którzy podróżowali innym środkiem transportu meldujemy się w sumie w 6 osób. Pod koniec pierwszej połowy dojeżdża czterech kiboli Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Na płocie jedna fana Mazy, jedna nasza i jedna PGM, doping dobry z kilkoma konkretnymi jebnięciami. Podczas meczu ma miejsce zbiórka pieniędzy na oprawę, która ma zostać zaprezentowana na meczu z Legią. Odbędzie się on z okazji 90-lecia Mazovii. Oczywiście dorzucamy kilka groszy od siebie. Na boisku niestety lepsi okazali się piłkarze Oskara, jednak osłabiona Mazovia prezentowała się bardzo dobrze. Po meczu piłkarze dostają brawa i przybijają z nami piątki. Kibiców gości podobno kilkunastu incognito, po meczu obczająją naszych, którzy przyjechali samochodem. Wielkie dzięki dla Mazovii za gościnę, do zobaczenia miejmy nadzieję już niedługo, HHC&MKS!!!



_________________

16.07.15
Legia Warszawa 1-0 FC Botosani


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Frekwencja 10 i pół tysiąca. Rumunów czterdziestu. Od nas 4 osoby. Legia garć, kur.. mać!!!`



_________________

01.08.15
71 rocznicna wybuchu Powstania Warszawskiego


Relacjonuje NGA (Hutnik):
12 głów z HHC na uroczystości 71 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w Garwolinie oraz jedna osoba w Warszawie.



_________________

09.08.15
Legia Warszawa 1-1 Wisła Kraków


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Całkiem niezła frekwencja na tym spotkaniu - 26 tysięcy osób, w tym tylko 350 Krakusów. Od nas 3 osoby. UWOLNIĆ MAĆKA!!!



_________________

23.08.15
Legia Warszawa 1-2 Korona Kielce


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Tego dnia na Łazienkowskiej około 16.000 kibiców. Korona przyjechał w 190 osób z trzema flagami. Nas dwóch.



_________________

27.08.15
Legia Warszawa 3-2 Zoria Ługańsk


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Na Żylecie zaprezentowana został podwójna/odkręcana kartoniada z motywem "Gotowi do wlaki" Fani Zorii odpuści sobie ten wyjazd ze wględu na apele swojego klubu związku z atrakcjami, jakie miały miejsce na Ukrainie przed pierwszym meczem. Na sektorze gości zasiadło ok 30 Ukraińców mieszkających w polsce. wywiesili kilka flag narodowych. Frekwencja tego dnia 23.000. 4 osoby z HC/W. "Stefan Bandera to kawał k... frajera"



_________________

26.09.15
Mazovia Mińsk Mazowiecki 3-0 Wisła II Płock


Relacjonuje MM (MKS):
Nas na tym meczu około 40 w tym 4 osoby z HHC (dzięki!). Doping przez cały mecz z krótkimi przerwami w asyście bębna.



_________________

01.10.15
Legia Warszawa 0-2 SSC Napoli


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Na wyjście piłkarzy zaprezentowaliśmy przygotowaną przez NS-ów oprawę. Na płocie zamocowany został foliowy transparent z napisem "You gotta fight for your right", który został podświetlony racami i ogniami wrocławskimi. Do tego na całej trybunie powiewały czerwone, białe i zielone flagi na kiju. Przez cały mecz mimo niekorzystnego wyniku całkiem dobrze dopingowaliśmy. Goście przylecieli głównie czarterem w dniu meczu. Wraz z nimi Lokomotiw Płowdiw z jedną flagą. Napoli wywiesiło 10 niedużych flag, w tym "Curva A", "Fedayn", czy "Secco Vive". Na meczy łącznie 26,5 tysiąca kibiców. 3 osoby z HC/W.



_________________

03.10.15
Bug Wyszków 2-1 Mazovia Mińsk Mazowiecki


Relacjonuje Mazak (MKS):
Nas 34 osoby (w tym 1 HHC), jedziemy furami. Na stadion nie udaje nam się wnieść żadnej flagi, flag na kiju i sektorówki. Prowadzimy niezły doping z kilkoma konkretnymi momentami. Bug dzięki za wodę ! Podróż bez przygód.



_________________

17.10.15
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki 2:0 Mazovia Mińsk Mazowiecki


Relacjonuje Mazak (MKS):
Nas 40 osób w tym 5 PGM i 2 HHC - dzięki bracia za wsparcie! Na zdjęciu brak PGM, HHC i kilku osób od nas. Wieszamy flagę i transparent dla naszego ciężko kontuzjowanego bramkarza. Podrózujemy pociągiem i przez opóźnienia na stadionie jesteśmy dopiero około 20 minuty meczu. Doping na dobrym poziomie z przerwami. Warto wspomnieć o bardzo dobrej akustyce stadionu Ożarowianki (stadion w środku osiedla). Gospodarzy około 60 osób w młynie (dokładnie określą się sami), z którymi wielokrotnie śpiewamy na wspólne tematy. Na początku drugiej połowy odpalamy race oraz świece dymne uzupełniając całość flagami na kiju. Psy po meczu spisują każdego wyjazdowicza i chwilę przetrzymują. Ożarowianka dzięki za postawę po meczu! ACAB! Piłka nożna bez policji!



_________________

22.10.15
Legia Warszawa 1-1 Club Brugge KV


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Mecz pod względem kibicowskim zapowiadał się dość ciekawie. Do Warszawy przyjeżdżała zgoda naszej zgody - FC Den Haag. Belgowie nie zawiedli. przyjechali w ponad 900 osób i przywieźli ze sobą 9 małych flag. Kibice z Hagi tego dnia zasiedli na Żylecie wraz z Legionistami. Było ich około 80 głów. Wywieszono kilka flag Holendrów. Przez cały mecz całkiem dobry doping. frekwencja dość marna jak na mecz Ligi Europy, ponad 16 tysięcy osób. Z HC/W 2.



_________________

25.10.15
Legia Warszawa 0-1 Lech Poznań


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Podczas spotkania zaprezentowana zostały dwie oprawy. Na wyjście piłkarzy NS przygotowali kartoniadę na dwie trybuny stylizowaną na jedną z flag "legia Warszawa". Przed końcem pierwszej połowy odpalonych zostało 50 rac w towarzystwie flag na kiju. Debiut zaliczyła bardzo atrakcyjna flaga "Miasto Stołeczne Warszawa". Na Żylecie zawisł także transparent kierowany do węgierskich braci o treści "56Ban is Gyoztetek, Legyen ez most is igy" ("Wygraliście w 1956 r., wygrajcie i teraz"), nawiązujący do rewolucji węgierskiej sprzed lat oraz obecnej sytuacji na Węgrzech. Frekwencja na stadionie 27 tysięcy osób, w tym 856 pyrusów, którzy przywieźli dwie flagi. Przed meczem w sektorze gości pojawił się Maciek Dobrowolski, który osobiście podziękował Poznaniakom za wsparcie akcji #UwolnicMAcka. Od nas 5 głów.



_________________

05.11.15
Club Brugge KV 1-0 Legia Warszawa


Relacjonuje Dżygit (Amur):
Na wyjazd do Brugii zdecydowała się jedna osoba z naszej grupy. Odjazd z Warszawy zaplanowaliśmy na 21:00 w środę. Podróżowaliśmy busem w składzie mieszanym - Wilga/Garwolin/Choiny/Konstancin/Warszawa/Śląsk. Do Belgii dojechaliśmy bez większych przygód. Tam zarezerwowany mieliśmy nocleg. Po szybkim ogarnięciu ruszyliśmy na zwiedzanie tego pięknego, jak się okazało miasta. Zbiórka zaplanowana była na jednym z głównych palców, skąd ruszyliśmy w ponad 3 km marsz na stadion. Sam mecz to bardzo dobry doping z naszej strony, dziewięć flag i ulewa w drugiej połowie spotkania. Tego dnia wspierały nas delegacje wszystkich zgód, w tym liczna grupa przyjaciół z Hagi. Łącznie nas 1500 osób, a na stadionie 19000. Po meczu nocleg w Brugii, żarcie i browary z automatów, bo sklepy i stacje po 21 pozamykane. Następnego dnia o 10:00 ruszamy do Niemczech gdzie wbijamy jeszcze na mecz Hannover 96 - Herta Berlin. Przy okazji pijemy piwko w przystadionowym, klubowym barze H96. Po meczy posilamy się i wracamy do naszego pięknego kraju. Do następnego!



_________________

08.11.15
Mazovia Mińsk Mazowiecki - 90 lecie klubu


Relacjonuje MM (MKS):
MAZOVIA-Legia Warszawa(oldboje)
"Nas na tym meczu wraz ze starszymi chłopakami i Hutnikiem, Pogonią Grodzisk, Pogonią Siedlce i Ożarowianką łącznie 150 osób. Doping w asyście dwóch bębnów momentami na poziomie takim, jakiego stadion w Mińsku dawno nie słyszał. Prezentujemy oprawę na którą składało się 15 rac i 4 świece dymne plus transparent na płocie z napisem "Od klubu powstania historia nie do wymazania". Całość uzupełniły machajki, co dało ekstra efekt."
Z HHC 7 osób.



_________________

08.11.15
Legia Warszawa 1-0 Pogoń Szczecin


Relacjonuje Dżygit (Amur):
Mecz z Pogonią to jedno ze słabszych spotkań ostatnich lat pod względem dopingu. Zamulona tego dnia atmosfera na trybunach szła jak równy z równym z wydarzeniami na boisku. Ten mecz był zwyczajnie nudny i nie bardzo jest o czym pisać. Na gnieździe tego dnia Sz. który robił co mógł, żeby choć na chwilkę podkręcić ilość decybeli na Ł3. Frekwencja na stadionie 15 tysięcy osób. W sektorze gości zameldowało się 700 Portowców z 13 flagami. Nas reprezentowało 5 Wilżan.



_________________

11.11.15
Marsz Niepodległości 2015


Relacjonuje HaCe (Hutnik):
Marsz Niepodległości przeszedł ulicami Warszawy po raz szósty! Przez sześć lat na naszej drodze stawali niemal wszyscy którym Polska staje kością w gardle, GazWyb, TVN, antifa, policja, PO i szereg innych antypolskich instytucji, a my jak gdyby nigdy nic maszerujemy i maszerować będziemy nadal, a wszystko to w imię Niepodległej Wielkiej Polski i ku czci Bohaterów którym zawdzięczamy to, że dane nam jest nosić imię Polaków! Ten Marsz odbywał się w dosyć dziwnym klimacie, mianowicie nieco wcześniej udało się w końcu obalić platformiany reżim, odbyły się swego rodzaju podchody RN pod osobę Prezydenta, wcześniej doszło do rozłamu w strukturach Narodowców, gro osób mówiło o „wyczerpaniu się formy Marszu” , a na dodatek kilka kibicowskich ekip postanowiło w tym roku zorganizować obchody w swoich miastach, wszystkiemu towarzyszył klimat politycznej odwilży, a z drugiej strony niepewność co do zakusów do postawienia kropki nad i przez wiadome służby. Wracając do meritum to Marsz okazał się kolejnym ogromnym sukcesem! Ulicami Warszawy przeszło ok. 80 tys. dumnych Polaków w przeróżnym wieku, od dzieciaków w wózkach po osoby kilkudziesięcioletnie, od kiboli po zwykłych Kowalskich. Trasa Marszu była niemalże identyczna jak przed rokiem z tym, że tym razem na błonia stadionu Narodowego nie dotarliśmy przez Aleję Zieleniecką na której to rok temu doszło do awantury z policją , a skręciliśmy tuż przed nią w Wybrzeże Szczecińskie (bardzo dobry krok ze strony organizatorów). Chyba minie się z celem opisywanie tego co działo się po drodze, bo doskonale widać to na materiałach telewizyjnych, czyli tysiące flag, transparentów i tego co tygryski lubią najbardziej, czyli masa pirotechniki. Trzeba oczywiście wspomnieć o naszej grupie którą podobnie jak rok temu tworzyli ludzie z kilku miejscowości powiatu garwolińskiego, czyli Huta Czechy, Wilga, Garwolin, Żelechów, w sumie było to ok. 50 osób (12 Huta/Wilga, 15 Legijny Garwolin, 10 Legijny Żelechów, 7 Narodowy Garwolin)! Od razu przypomina się pierwszy MN w 2010 roku na którym reprezentowały nas...dwie osoby! Progres który zanotowaliśmy na przestrzeni tych kilku lat nie śnił się nawet największym optymistom, a naprawdę jest z czego się cieszyć, ponieważ większość tej grupy to naprawdę młodzi ludzie co w dzisiejszych skomputeryzowanych i zfejsowanych czasach cieszy podwójnie, Działamy Wspólnie I W Porozumieniu, mamy nadzieję, że ta sentencja jeszcze nie raz będzie przyświecała naszym działaniom. Trzeba wspomnieć także o innych grupach i ekipach które rzucały się w oczy, a były to na pewno ŁKS z Zawiszą i GKS-em Tychy w identycznych czapkach, z sektrówką z orłem, oraz z bardzo ładnie wykonanym transparentem OBROŃCY POLSKOŚCI, niedaleko naszej grupy szli nasi dobrzy znajomi, czyli Anwil Włocławek z transparentem (Y. pozdrowienia dla Ciebie i reszty chłopaków!), w oczy ponadto rzucił nam się Widzew, Lech i Raków Częstochowa, a także bardzo duży blok ONR z całej Polski. Jak już wcześniej wspomnieliśmy Marsz zakończył się na błoniach Stadionu Narodowego gdzie po kilku przemówieniach działaczy RN i gości ( które warto obejrzeć na YT) kilka swoich utworów zagrał Irydion, oraz Basti, wszystkiemu towarzyszyły biało-czerwone flagi i setki płonących rac. Marsz Niepodległości przeszedł po raz kolejny, warto wspomnieć, że w końcu odbył się bez udziału nieproszonych gości, czyli mundurowych bez mundurów i innych prowokatorów, zresztą liczba zatrzymanych osób, czyli 1 (słownie: jedna) mówi sama za siebie. Chcemy serdecznie podziękować organizatorom i uczestnikom tegorocznego Marszu Niepodległości i życzyć sobie, oraz wszystkim innym tego samego co co roku, czyli: DO ZOBACZENIA NASTĘPNYM RAZEM! Polska Dla Polaków, Polacy dla Polski!



_________________

18.11.15
Legia Warszawa 4-1 Chojniczanka Chojnice


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Na pucharowym meczu z Chojniczanką (FC Lechii) stawia się 8500 widzów w tym 100 przyjezdnych z 4 flagami. Ogólnie mecz bez historii. Zwycięstwo "Wojskowych" i awans do półfinału PP. 3 osoby z HC/W.



_________________

21.11.15
Legia Warszawa 1-0 Śląsk Wrocław


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Tego dnia 10-lecie działalności obchodzili Nieznani Sprawcy, co zostało godnie zaakcentowane! Ultrasi zaprezentowali 5 efektownych opraw. Kartoniada "Nieznani Sprawcy" z transparentem na płocie "Od 10 lat porywamy tłumy". Kolejna oprawa to ogromna malowana sektorówka z motywem "Bitwy pod Grunwaldem" oraz transparentem na płocie "A my na tej wojnie Ładnych pare lat" + stroboskopy na górze Żylety. Następnie zapłoneły race w barwach Legii. Następna prezentacja to sektorówka ULTRAS + racowisko w asyście chorągiewek. Ostani pokaz to transparent na płocie "Dbajmy o to, by Sprawcy tych czynów pozostali Nieznani" w asyście chorągiewek oraz przeróżnej pirotechniki. Ogólnie NS-i pokazali dobitnie kto rządzi w naszym kraju pod względem prezentacji stadionowych. Frekwencja 18 tysięcy widzów, gości zero z powodu zakazu. Od nas 6 osób.



_________________

26.11.15
Legia Warszawa 1-0 FC Midtjylland


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Mecz Ligi Europy z duńskim FC Midtjylland ściągnął na Ł3 niespełna 10 tysięcy osób. Przyczyn można się doszukiwać w słabej grze Legii, chłodnym powietrzu czy późnej porze. Jednak dla prawdziwych fanatyków żaden z tych trzech wcześniej wymienionych powodu (ani żaden innych) nie powinien mieć wpływu na to by być obecnym na Łazienkowskiej. Na Legię jeździmy dla Legii, dla wielkiej miłości dla klimatu trybun. Mecz ogólnie bez historii. Goście przyjechali jednym autokarem, Wywiesili dwie małe flagi klubowe i kilka narodowych. Większość meczu siedzieli w milczeniu. Od nas 2 osoby.



_________________

02.12.15
Legia Warszawa 2-1 Górnik Łęczna


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Środa. Jedna z najsłabszych frekwencji ostatnich lat na Ł3. Na stadion przybyło ok 8000 fanów. Gości z Łęcznej ponad setka, w tym Motor i Chełmianka w kilkuosobowych składach. Mimo pustek na stadionie ci, którzy zdecydowali się przeżyć ten pojedynek na żywo dobrze się bawili i stworzyli świetną atmosferę na trybunach. Od nas 3 osoby.



_________________

06.12.15
Wisła Kraków 0-2 Legia Warszawa


Relacjonuje Grosiu (Hutnik):
Na ciekawie zapowiadający się wyjazd do Krakowa wyruszamy w niedziele rano. Na dworcu w Warszawie od razu spisywanie przez psy. Pan w niebieskim mundurze błysnął inteligencją, myśląc, że do Krakowa jedzie się 2godz.z przesiadką gdzieś nad morzem;) wzbudzając w nas śmiech:) Oto cała polska śmieszna policja;) Z dworca Warszawa Zachodnia wyruszamy o czasie pociągiem specjalnym. Podróż przebiega spokojnie i na ok.3,5godz przed meczem jesteśmy w Krakowie. Po krótkim przemarszu, czekają już podstawione miejskie autobusy wiozące legionistów na stadion. Nasz autobus wyjeżdża, jako ostatni przez prowokacje ze strony psiarni. Krakowskiej policji było chyba zimno, gdyż chciała sobie przywłaszczyć jeden z legijnych szali. Odbicie barw kończy się pałowaniem kilku osób i gazowaniem autobusu. Pod pretekstem usterki musimy się przesiąść do kolejnego podstawionego autobusu. Przez to psy wyłapują 4osoby i zawożą na dołek. Na stadion docieramy 1,5godz.po poprzednich autobusach. Doping na meczu to głównie wymiana uprzejmości mię dzy nami a Skisłą. Ostatnie 10minut z bardzo dobrym dopingiem dla naszej drużyny przy korzystnym wyniku. Podróż powrotna bez przygód w bardzo dobrej wesołej atmosferze po wygranym meczu, tym bardziej, że zwycięskich meczów wyjazdowych w tym sezonie nie ma zbyt wielu. W domu jesteśmy w poniedziałek nad ranem. Pozdro dla obecnych. Z Huty 1 osoba.



_________________

10.12.15
SSC Napoli 5-2 Legia Warszawa


Relacjonuje Grosiu (Hutnik):
Wyjazd na mecz do Neapolu zapowiadał się bardzo interesująco, dlatego też transport ogarniamy kilka tygodni wcześniej. Wylot z Modlina do Bolonii w środę popołudniu. W Bolonii wyruszamy na miasto, gdyż zarezerwowany wcześniej sieciowy autokar do Rzymu mamy dopiero na godz.22.00. W końcu wyruszamy i po ok.1,5godz. jazdy eskortuje nas policja. W autokarze w trakcie jazdy sporo %,dużym zainteresowaniem cieszy się "Żbik"-to chyba jedyne piwo po którego wypiciu jednego może zakręcić się w głowie;) O godz. 1.00 myśląc że zatrzymujemy się na pierwszym postoju we Florencji, okazuje się że jesteśmy pod komisariatem w....Bolonii ;) Wszystko przez "siwego" Makarona, który pomylił autokar z wagonem sypialnym oraz któremu nie spodobała się wesoła legijną atmosfera:) Panowie z policji chyba po raz pierwszy na oczy widzieli xero, gdyż zebranie i xerowanie dowodów zajęło im ponad godzinę. W końcu ruszamy i o godz. 7.00 meldujemy się w Rzymie. Do godziny zbiórki zwiedzamy Wieczne Miasto w tym najważniejsze zabytki. Na zbiórce podstawione są 3 autokary, jednak okazuje się że to za mało i ok.30 osób musi kombinować jak dojechać do Neapolu. W trzy osoby pokonujemy ten odcinek taxi. Na stadion docieramy spóźnieni, ale i tak wcześniej niż grupy autokarowe. Doping na meczu to głównie jazda na Napoli, ci z kolei odpowiadają gwizdami. Bardzo dobrze wychodzi pieśń "Jesteśmy zawsze tam..", którą ciągniemy dobre kilkanaście minut. Po meczu wracamy ze stadionu przez kilkadziesiąt minut miejskim autobusem. Podróż kończy się po kilku minutach ze względu na awarię i zostaje podstawiony kolejny. W nasza stronę lecą butelki. na ulice boją się wychodzić bez sprzętu. Poza pięknym położeniu miasta, Neapol to bród smród i ubóstwo, dlatego sprawnie zawijamy się busem do bardziej cywilizowanego Rzymu z osobami, które swój pobyt w Neapolu mieli nieco dłuższy:) Ze stolicy Italii już bez przygód tym samym autokarem do Bolonii oraz lot powrotny do Warszawy w piątek popołudniu. Pozdro dla osób z którymi dane mi było przeżyć tę zacną przygodę, czyli osób m.in. z Okęcia, Ochoty, Bródna, Piaseczna i Brodnicy. Z Huty Czechy 1 osoba. Do zobaczenia na kibicowskim szlaku:)



_________________

13.12.15
Legia Warszawa 1-1 Piast Gliwice


Relacjonuje NGA (Hutnik):
Mecz z liderem Ekstraklapy na żywo obejrzało ponad 21 tysięcy kibiców, z czego 760 to ekipa wyjazdowa Piata. Tym samy Gliwiczanie pobili swój wyjazdowy rekord poza Górny Śląsk. Z racji, że mecz odbył się 13 grudnia w centralnym punkcie Żylety zawisł transparent "Precz z komuną i jej spadkobiercami. 13. grudnia - pamiętamy!". Poza tym wywieszone zostały także transy dla tych co po drugiej stronie muru "PDW: Marcinos, Karaś, Czarek, Baniol, Maro, Wojtek, Krzysiek" oraz "Darek ZK 3maj się". Doping tego dnia mimo bardzo wietrznej niedzieli stał na wysokim poziomie. Na boisku sędziował dobrze przez nas znany i "lubiany" Marciniak, co oczywiście nie zostało niezauważone, a arbiter sprawiał wrażenie, jakby nie gwizdał pod gospodarza ;) Poziom sportowy spotkania lepiej przemilczeć. Od nas 6 głów.



_________________


Komentarze
Brak komentarzy.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.

Gramy...
LO - przerwa letnia

Klasa B - przerwa letnia
Tabela LO
1.Naprzód Skórzec82
2.Hutnik Huta Czechy68
3.Fenix Siennica61
4.Zryw Sobolew52
5.Wilga Miastków51
6.Płomień Dębe Wielkie49
7.Mazovia II Mińsk Mazowiecki46
8.Victoria Kałuszyn46
9.Orzeł Unin38
10.Wektra Zbuczyn36
11.Jabłonianka Jabłonna Lacka36
12.Tajfun Jartypory36
13.MKS Małkinia33
14.Tygrys Huta Mińska28
15.Kosovia Kosów Lacki21
16.Tęcza Stanisławów5
Strzelcy LO
Sezon 16/17
Image and video hosting by TinyPic
Kamil Piętka 20
Kamil Szostak 16
Marcin Jedynak 7
Przemysław Nowak 7
Bartłomiej Jedynak 7
Sebastian Grzegorczyk 7
Jakub Kardyka 5
Kamil Sibilski 4
Rafał Głąbicki 4
Lukasz Kowalski 2
Filip Gawinek 2
Rafał Przybysz 2
Rafał Trzmiel 1
Marek Krupieńczyk 1
Arek Wardak 1
Paweł Wilczek 1
Mateusz Rękawek 1
Wojciech Wilczek 1
Tabela B-klasa
1.Polonez Mordy62
2.Jutrzenka Cegłów59
3.Liwia Łochów52
4.Iskra Kotuń51
5.Fenix II Siennica37
6.Legion Grębków31
7.Tajfun II Jartypory31
8.Zryw II Sobolew29
9.Niwa Tęczki23
10.Olimpia Latowicz21
11.LUKS Ruda Wolińska21
12Hutnik II Huta Czechy17
13.LZS Starawieś14
Strzelcy B - kl.
Sezon 16/17
Image and video hosting by TinyPic
Paweł Wilczek 9
Adrian Płatek 6
Marcin Jedynak 5
Mateusz Łuczyński 5
Mariusz Rękawek 3
Marek Krupieńczyk 3
Wojciech Sęk 2
Jakub Sieraj 2
Rafał Przybysz 2
Krystian Sekuła 1
Kacper Przybysz 1
Piotr Gano 1
Sebastian Ponceleusz 1
Tomasz Zawadka 1
Tabela U-10
1.Dwie Jedynki II Mińsk Maz.4
2.Grom Trojanów3
3.Tygrys Huta Mińska Dz. 043
4.Tęcza Stanisławów3
5.Hutnik Huta Czechy1
6.UKS Piątka Mińsk Maz.0
Strzelcy U-10
Sezon 16/17
Winiarek Kacper 3
Kowalski Michał 2
Roman Aleksander 1
Przybysz Daniel 1
Tabela U-8
1.Wilga Miastków 10
2.Promnik Gończyce 9
3.Hutnik Huta Czechy 5
4.Olimpia Latowicz 2
5.Sęp Żelechów 1
Strzelcy U-8
Wiosna 2017
Jan Talar 7
Aleks Kowalczyk 1
Maciej Jałocha 1
Krzysztof Łodziński 1
Michał Luśnia 1

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie