Hutnik Huta Czechy - MKS Małkinia 3:0 (1:0)
Dodane przez scibor dnia Październik 08 2007 19:08:57
Hutnik Huta Czechy - MKS Małkinia 3:0 (1:0)
Skład:
Rękawek Paweł (br) - Ściborowski Łukasz, Wilczek Wojciech, Kierzkowski Paweł, Sikora Jacek - Wasilka Kamil, Duchna Dariusz, Zalewski Zbigniew, Bąbel Paweł (Ratter Paweł 73min) - Kajtowski Jacek, Kowalski Łukasz (Głąbicki Bogdan 76min).
Ławka rezerwowych:
Kardyka Piotr, Zalewski Arkadiusz
Bramki:
samobójcza - 44min
Kajtowski Jacek - 63min
Głąbicki Bogdan - 85min
Żółte Kartki:
Bąbel Paweł - 70min
Rozszerzona zawartość newsa
Relacja:
Spotkanie rozpoczęło sie z 15 minutowym opóźnieniem. Gospodarze od początku zaatakowali. Widać, że drużyna Hutnika zastosowała pressing na całym boisku. W 5 minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Duchnę, dobre dośrodkowanie, małe zamieszanie pod bramką, Kajtowski dochodzi do piłki i uderza z 7 metrów lewą nogą, lecz bramkarz gości instynktownie broni strzał. W 8 minucie zespół z Małkini przeprowadza groźną kontrę. W 20 minucie po dyskusjach z sędzią zawodnik drużyny gości otrzymuje żółtą kartkę. Mecz walki toczony w dość szybkim tempie, dużo niedokładności. 22 minut rzut wolny gości, ostre dośrodkowanie na długi słupek, przeciwnik ucieka Ściborowskiemu i strzałem głową trafia w słupek. W 26 minucie prostopadłe podanie od Ściborowskigo do wychodzącego Zalewskiego, a ten z 16 metrów oddaje dosyć groźny, lecz niecelny strzał lewą nogą. 30 minuta Kajtowski był bliski wyjścia sam na sam z bramkarzem po dobrym zagraniu Duchny, lecz w ostatniej chwili powstrzymał go obrońca. W 32 minucie na lewej stronie ładną akcję zapoczątkowali Wasilka z Zalewskim, Zalewski wycofał na 24 metr do Ściborowskiego a ten oddał strzał minimalnie obok bramki. Zarysowała się przewaga Hutnika, czego efektem było akcja w 44 minucie lewą stroną, dośrodkowanie Wasilki, a obrońca gości umieszcza piłkę we własnej bramce.
Po przerwie w 48 minucie goście mogą doprowadzić do wyrównania. Zawodnik drużyny przyjezdnej wychodzi sam na sam z bramkarzem Rękawkiem, ale ten wykazał się dużym spokojem i doświadczeniem. Wyczekał napastnika do końca i wybronił strzał. Hutnik wymienił kilka podań w środku pola i w 63 minucie piłkę otrzymuje Kajtowski, oddaje strzał, szał radości na trybunach. Gospodarze podwyższają prowadzenie na 2:0, a dla Kajtowskiego jest to 15 trafienie w tym sezonie. Dochodzi 73 minuta, trener gospodarzy decyduje się na wprowadzenie Rattera, boisko opuszcza Bąbel, który w 70 minucie ujrzał żółtą kartkę. Za 3 minuty trener dokonuje kolejnej zmiany. Tym razem boisko opuszcza Kowalski, a w jego miejsce wchodzi Głąbicki. W 80 minucie Zalewski posyła piłkę na wolne pole do Głąbickiego, a ten oddaje, niecelny strzał. 5 minut później indywidualna akcja lewą stroną Kajtowskiego, który z rogu pola karnego oddaje strzał, bramkarz odbija piłkę przed siebie, dobiega do niej Głąbicki i ustala wynik meczu. Hutnik prowadzi 3:0. Jeszcze w 90 minucie Głąbicki dostaje piłkę na 16 metr, strzela mocno, a piłka minimalnie mija bramkę. Sędzi dolicza dwie minuty do regulaminowego czasu gry. Sędzia odgwizduje koniec meczu, a zawodnicy tańczą w kółeczku na środku boiska.
Wielkie gratulacje dla pana Bogdana Głąbickiego, za strzelenie kolejnej bramki w swojej karierze.