Finał Okręgowgo PP: Płomień Dębe Wielkie 1-2 Mazovia Mińsk Mazowiecki
Dodane przez NGA dnia Październik 17 2019 22:18:00

Na finał okręgowego PP do Mińska jedziemy 4 furami. Ostatecznie wspieramy braci z Mazovii w 16 osób. Ok 80-osobowy młyn, zajebista atmosfera, oprawa w postaci piro, wygrany mecz i świetna gościna. Dziękujemy bracia z Ultras Mazovia! Gratulacje! Puchar jest nasz!

Relacja Ultras Mazovia: "Przed meczem zbieramy się na mińskim amfiteatrze. Wyruszamy wspólnym pochodem ze śpiewem na ustach, po drodze dołączają się kolejne osoby i równo z pierwszym gwizdkiem stawiamy się na trybunie w 80 głów, w tym Hutnik Huta Czechy w 16 osób oraz 3 osoby z Pogoni Siedlce (wielkie dzięki za wsparcie!). W pierwszej połowie jedziemy z dobrym dopingiem bez bębna, w drugiej połowie doping iście fanatyczny już z bębnem. 15 minut przed końcem spotkania odpalamy piro zgromadzone na ten mecz, które przy sztucznym świetle dało zajebisty efekt. Piłkarze walczą do samego końca o zwycięstwo, czego rezultatem jest bramka w ostatniej akcji spotkania, czym wywołują u nas istny szał radości! Po meczu razem z piłkarzami zaznaczamy do kogo należy puchar, informujemy kto rządzi w powiecie i gromkim "dziękujemy!" kończymy nasz repertuar tego dnia. Po meczu udajemy się na piwko i jeszcze trochę świętujemy wraz z naszym wsparciem."

Filmik z oprawy znajdziesz tutaj.

Kliknij "czytaj więcej" w celu rozwinięcia i podglądu całej fotogalerii.


Rozszerzona zawartość newsa

Na finał okręgowego PP do Mińska jedziemy 4 furami. Ostatecznie wspieramy braci z Mazovii w 16 osób. Ok 80-osobowy młyn, zajebista atmosfera, oprawa w postaci piro, wygrany mecz i świetna gościna. Dziękujemy bracia z Ultras Mazovia! Gratulacje! Puchar jest nasz!

Relacja Ultras Mazovia: "Przed meczem zbieramy się na mińskim amfiteatrze. Wyruszamy wspólnym pochodem ze śpiewem na ustach, po drodze dołączają się kolejne osoby i równo z pierwszym gwizdkiem stawiamy się na trybunie w 80 głów, w tym Hutnik Huta Czechy w 16 osób oraz 3 osoby z Pogoni Siedlce (wielkie dzięki za wsparcie!). W pierwszej połowie jedziemy z dobrym dopingiem bez bębna, w drugiej połowie doping iście fanatyczny już z bębnem. 15 minut przed końcem spotkania odpalamy piro zgromadzone na ten mecz, które przy sztucznym świetle dało zajebisty efekt. Piłkarze walczą do samego końca o zwycięstwo, czego rezultatem jest bramka w ostatniej akcji spotkania, czym wywołują u nas istny szał radości! Po meczu razem z piłkarzami zaznaczamy do kogo należy puchar, informujemy kto rządzi w powiecie i gromkim "dziękujemy!" kończymy nasz repertuar tego dnia. Po meczu udajemy się na piwko i jeszcze trochę świętujemy wraz z naszym wsparciem."

Filmik z oprawy znajdziesz tutaj.