Podsumowanie akcji 9 bożonarodzeniowej paczki dla Kresów
Dodane przez NGA dnia Styczeń 12 2019 18:50:15

Image and video hosting by TinyPicNasza hucka młodzież otrzymała dyplom z podziękowaniami od dyrekcji polskiej szkoły w Pakienie na Litwie, do której między innymi powędrowały świąteczne paczki:)
My także bardzo serdecznie dziękujemy dzieciakom, dyrekcji i nauczycielom za zaangażowanie w akcję, która w tym roku przeszła nasze najśmielsze oczekiwania! DZIĘKUJEMY!

Poniżej relacja organizatorów akcji:
"Dziewiąta bożonarodzeniowa paczka dla Kresów za nami. Co tu dużo pisać, na polskiej Wileńszczyźnie jak zawsze wzruszająco, gościnnie i serdecznie. Wy natomiast, pobiliście absolutne rekordy jeśli chodzi o ilość towarów jakie od Was otrzymaliśmy. Jak co roku mieliśmy obawy, czy uda się skompletować owe 130 paczek, które dotąd było standardem i jak co roku nie zawiedliście, a finisz zbiórki był zabójczy. Przez ostatnie lata korzystaliśmy z tego samego magazynu i czasem z trudem bo z trudem, ale udawało nam się w nim wszystko zmieścić. Tym razem nasza kanciapa powiedziała stop i w pewnym momencie pozwoliła się jedynie łaskawie zamknąć, po uprzednim dopychaniu jej zawartości butem. Potrzebna była dodatkowa powierzchnia i to wcale nie w symbolicznym metrażu. Ostatecznie do obu szkól, do których jeździmy trafiło 100 paczek (po 50 do każdej) po 25 kilogramów żywej wagi każda. Ponad 20 kolejnych rozwieźliśmy po okolicy sami, po zapoznanych już przez lata rodzinach i osobach samotnych. Kilkadziesiąt pozostałych pojechało do rejonu solecznickiego, gdzie około 80% ludności to Polacy. I pewnie moglibyśmy z Waszych darów zrobić tych paczek jeszcze więcej, niestety ograniczenia transportowo-logistyczne na to nie pozwoliły. Nic jednak w przyrodzie i także u nas nie ginie, wszystko trafi do potrzebujących rodaków po nowym roku! Jeszcze raz Wam z całego serca w imieniu swoim i Polaków z Litwy, dziękujemy. Niestety też, tradycyjnie nie bardzo było czasu ani chętnych do robienia błyskotliwych ujęć obiektywem czy kręcenia filmów. Wiemy, że pod tym względem jesteśmy ułomni, ale też nigdy nie kreowaliśmy się na mistrzów propagandy, stąd nie nasycicie się za bardzo obrazkami. Nasza podróż rozpoczęła się w Wilnie u naszego Władzia, zagorzałego i serdecznego Polaka z piątką dzieci, które żyjąc na małej powierzchni potrzebowały piętrowego łóżka. Kliknij "czytaj więcej" w celu rozwinięcia.


Rozszerzona zawartość newsa

Image and video hosting by TinyPicNasza hucka młodzież otrzymała dyplom z podziękowaniami od dyrekcji polskiej szkoły w Pakienie na Litwie, do której między innymi powędrowały świąteczne paczki:)
My także bardzo serdecznie dziękujemy dzieciakom, dyrekcji i nauczycielom za zaangażowanie w akcję, która w tym roku przeszła nasze najśmielsze oczekiwania! DZIĘKUJEMY!

Poniżej relacja organizatorów akcji:
"Dziewiąta bożonarodzeniowa paczka dla Kresów za nami. Co tu dużo pisać, na polskiej Wileńszczyźnie jak zawsze wzruszająco, gościnnie i serdecznie. Wy natomiast, pobiliście absolutne rekordy jeśli chodzi o ilość towarów jakie od Was otrzymaliśmy. Jak co roku mieliśmy obawy, czy uda się skompletować owe 130 paczek, które dotąd było standardem i jak co roku nie zawiedliście, a finisz zbiórki był zabójczy. Przez ostatnie lata korzystaliśmy z tego samego magazynu i czasem z trudem bo z trudem, ale udawało nam się w nim wszystko zmieścić. Tym razem nasza kanciapa powiedziała stop i w pewnym momencie pozwoliła się jedynie łaskawie zamknąć, po uprzednim dopychaniu jej zawartości butem. Potrzebna była dodatkowa powierzchnia i to wcale nie w symbolicznym metrażu. Ostatecznie do obu szkól, do których jeździmy trafiło 100 paczek (po 50 do każdej) po 25 kilogramów żywej wagi każda. Ponad 20 kolejnych rozwieźliśmy po okolicy sami, po zapoznanych już przez lata rodzinach i osobach samotnych. Kilkadziesiąt pozostałych pojechało do rejonu solecznickiego, gdzie około 80% ludności to Polacy. I pewnie moglibyśmy z Waszych darów zrobić tych paczek jeszcze więcej, niestety ograniczenia transportowo-logistyczne na to nie pozwoliły. Nic jednak w przyrodzie i także u nas nie ginie, wszystko trafi do potrzebujących rodaków po nowym roku! Jeszcze raz Wam z całego serca w imieniu swoim i Polaków z Litwy, dziękujemy. Niestety też, tradycyjnie nie bardzo było czasu ani chętnych do robienia błyskotliwych ujęć obiektywem czy kręcenia filmów. Wiemy, że pod tym względem jesteśmy ułomni, ale też nigdy nie kreowaliśmy się na mistrzów propagandy, stąd nie nasycicie się za bardzo obrazkami. Nasza podróż rozpoczęła się w Wilnie u naszego Władzia, zagorzałego i serdecznego Polaka z piątką dzieci, które żyjąc na małej powierzchni potrzebowały piętrowego łóżka. Z Waszą pomocą nie ma rzeczy niemożliwych, więc takowe łóżko, wraz z eleganckimi materacami zostało zakupione, dojechało i jak widzicie na zdjęciu, już służy naszym młodym rodakom. Kolejny pilny temat - popsuta pralka. Zakupiona, zawieziona, uruchomiona, już pierze - wstępnie, zasadniczo, płucze, wiruje, może nawet kołuje niczym IŁ-62:) W każdym razie gra i buczy! Była prośba o kuchenkę gazową. Też pojechała i też już pewnie podgrzewa rewelacyjne miejscowe żarło. Jedna z grup zadeklarowała wzięcie na siebie potrzeb sportowych obu szkół na przyszłość, a tymczasem zaliczkowo dostarczyła worki piłek i różnego innego sprzętu sportowego. Inna ekipa podeszła tym razem nieszablonowo i obarczyła nas świątecznym prezentem w postaci nowego młodzieżowego roweru, który zakupiła. Farciarza, który go znajdzie pod choinkę nie trzeba było daleko szukać, z pewnością będzie przeszczęśliwy. Rowery dla dzieciaków tam, to w ogóle wdzięczny temat. Niektóre z nich mają do szkoły kawał drogi bezdrożami czy ścieżkami, więc jakby ktoś się chciał pozbyć po swojej latorośli takowego, to my się serdecznie polecamy! Dodatkowy zebrany asortyment "pozapaczkowy" to sporo ubrań, zarówno dziecięcych i dla dorosłych oraz ponad tysiąc koszulek biegowych zebranych w całej Polsce od aktywnych biegaczy przez naszych kolegów z Otwocka. W szkole w Pakienie, przywitały nas anonsowane już przez nas dwa posty niżej Bursztynki - szkolny zespół artystyczny. Wspaniały i wzruszający, patriotyczny koncert muzyczno-taneczno-recytatorski z okazji 100 lecia niepodległości. Dobra robota dyrekcji i nauczycieli, dojrzały i świadomy patriotyzm. Wrzucimy filmy w komentarzach. Wcześniej jednak, kiedy nasza grupa wyszła zza narożnika szkolnego korytarza, powitało nas gromkie i chóralne DZIEEEŃ DO-BRY, a wszystkie Bursztynki zaprezentowały prawą rękę w górze z charakterystyczną (L)ką z palców. Od razu zrobiło się cieplej na duszy, no a sam koncert powalił nas już na emocjonalne kolana. Potem tradycyjnie "skromny obiadek", który swą obfitością spokojnie by nas wykarmił jeszcze tydzień. No ale taka tam tradycja gościnności... Szkoła w Szumsku to równie tradycyjne spotkanie z rodzicami i dziećmi, wzajemne życzenia, uściski, pozdrowienia i oczywiście rozmowy. Wszak po tylu latach, czujemy się już ze sobą zżyci. I kolejny "skromny obiadek", którego normalnie człowiek by nie był w stanie w siebie wepchnąć, ale raz że nie wypada, a dwa że tam jest wszystko tak dobre, że wystarczy tylko drobne łakomstwo żeby zamiatać jak leci. Sobotnie popołudnie to już rajd po okolicznych domostwach z paczkami. Wszędzie uśmiech, serdeczność i gościnność. Miejscowe-Zachaditie! Na herbatę, na kawę, na ciasto, na kielicha...weekendu by nie starczyło gdybyśmy faktycznie mieli wszędzie spędzić czas na poczęstunku i rozmowach. Jeszcze jedna sytuacja. Niedziela, wyjazd, podjeżdżamy jeszcze do Wilna bo komuś się tam zachciało zakupić miejscowego specjału - solonej słoniny. Przy okazji tankujemy i płacąc na stacji pani za ladą przyjmuje kwotę i mówi: dziękujemy wam bardzo za to co dla nas robicie. Na reakcję w postaci lekko uniesionych brwi i zdziwienia słyszymy: wy przecież z Szumska... Ciężko to wszystko przekazać słowami, najlepsze pióra tego świata miałyby problem z oddaniem tamtejszej atmosfery i radości z naszych odwiedzin i darów. Może przeczytajcie jeszcze relację kolegi z legijnej Grupy Nowodworskiej, który wybrał się z nami. Takie świeże i nieskażone naszą rutyną spojrzenie. W komentarzu pod postem. Ze swojej strony serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy zareagowali na nasz apel nawet najdrobniejszym gestem, zarówno tym którzy są z nami już od lat, jak i tych którzy zaufali nam po raz pierwszy. Szacunek, uznanie a przede wszystkim nagrodą winna być radość tych, dla których to wszystko robimy, choć żadne z Was tego uśmiechu niestety nie doświadczyło. Musicie nam uwierzyć, tam naprawdę płyną na Was - darczyńców, błogosławieństwa i dziękczynne myśli. Dziękujemy! I na koniec tradycyjnie długa lista naszych dobrodziejów. Przyjętą przez nas zasadą jest niewyróżnianie nikogo, każdy daje tyle ile może i na ile go stać, choć są oczywiście jednostki czy grupy mocno "szalejące" w tych zbiórkach ale myślimy, że zrozumieją nasz punkt widzenia. I jako pewne usprawiedliwienie tej zasady, jeszcze jeden przykład. Na kilka dni przed końcem zbiorki jeden z nas odbierał towar pozostawiony w Źródle. Akurat wszedł naprawdę mocno starszy pan z ciężką torbą, która powodowała, że niemal się zataczał. Zdyszany zapytał: - czy to jest Bar Źródełko i czy tu zbierane są paczki dla kresowiaków? - Tak, akurat dobrze się składa, ma pan do czynienia z jednym z organizatorów. Jak się okazało, rzeczony dżentelmen mimo naprawdę zaawansowanego wieku przyjechał specjalnie dorzucić swoje dary do zbiórki. Wywiązała się dyskusja, gdzie jeden z nas próbował nakreślić fenomen polskości Kresów. Starszy pan spojrzał z pobłażaniem i powiedział: niech mi pan nie tłumaczy takich rzeczy, ja jestem ze Lwowa... No to prosimy, lista (jeśli kogoś brakuje, przepraszamy i prosimy o informację, uzupełnimy). Podziękowania dla: Legijne grupy, dzielnice i fc: Legijna Zielonka, Prawa Strona Warszawy (PSW), FC Lublin, Legijne Piaseczno,Narodowy Ursynów/Legijny Ursynów, Legia Dublin, Tradycja Pokoleń, FC Lublin, Anin-Międzylesie, Krewcy Legioniści, Śródmieście Północne & Wie(L)kopolscy Fanatycy, A Melanż Trwa!, Leginy Raszyn, Fanatico 501, Legijne Włochy, Legia Mińsk Maz., Fanatyczny Grochów, Pomorscy Legioniści, Legijne Powiśle, Legijna Ziemia Garwolińska, Legia z Nowego Dworu Mazowieckiego, czyli Grupa Nowodworska, Legijne Ząbki, Mareccy Fanatycy, Kołobrzescy Legioniści, Legijny Gocław, Legia Bielany, Legijna Saska Kępa, Legijny Mokotów, Dobrzy (L)udzie, chłopaki spoza granic kraju czyli E'14 (Emigracja'14), Grupa ZWL, FC Rzeszów. Chłopaki z Rembertowa, Andrzej Mazurek, Krzysztof Krajewski, Arek Kucza, Paweł Sobieraj, Piotrek i znajomi, Zinger, Maciej Julewicz, Waldek Kowalczyk, Filip Wołoszczuk, Paweł Zborowski. Piotr Kasprzak, Monika Mordecka, Zygul z żoną Kingą oraz tej samej ekipy: Ewa, Zofia, Kamila i Katarzyna ( koniec ekipy!:) Krzysztof Kossak, Marek i Piotrek z Piaseczna, Marek z Kobyłki, Rafał z Kocka kolejna ekipa w składzie: Iza, Marian, Paula, Marek, Niko, Kikacz, Sztyku, Ewa i Jacek, Magda i Łeb, Kasia i Kermit, Margiel z rodzinką, Bamber, trio z Green Side: Iwona, Przemek, Maciek oraz Aga i Konrad ( koniec ekipy!:), Mariusz Samsel z Legijnej Ochoty, Max z Natolina ze swoją szajką, Robert Dorosz - Wydawnictwa Folk i armia wsparcia: Rafał Woźniewski, Rafał Łuniewski, Oanh Nguyen Van, Emil Jeleń, Phuong Thao Le, Monika Jachowicz - MTL PERFECT Sp. z o.o., Karolina Mabrouk, Mariusz Cierpikowski, Andrzej Marcysiak, Mariusz i Elwira Mejk, Patrycja Dorosz, Adam i Paulina Begier, Dariusz Dołęga, Paweł Stawiarski, Wojciech Grodzki, Ewa Grodzka Marcin Siegieńczuk, Jesika PIętak, Marek Włodarczyk - Independent Digital, Przemysław Łazarz, Paweł Szymczyk - Studio Projekt, Michał Nagórski, Piotr Koczocik, Katrzyna Bogucka, Andrzej Chrust - Amigo (koniec armii Folka), Anna Woźniczko, Kuba Hejko, Stanisław Zakrzewski, Monika Sobieszek, Igor Sobieszek, Piotr Górski, Katarzyna Kaszyńska, Barbara i Edward Mosakowscy, Małgorzata Trzaska, Małgorzata i Artur Przybylscy, Kamil Miklaszewski, Maciej Socha, Agata Wieczorek, Kamil Qchar F4F Liga Piaseczno. Spoleczni.net, Legia Run Club, Grochów, który pamięta o Polakach na Kresach, Wschodnie Mazowsze i niezawodny Edek z Otwocka, który zorganizował mega owocną zbiórkę koszulek z przeróżnych imprez od miłośników biegania z całej Polski (wszystkim ofiarodawcom równie serdecznie dziękujemy!) - BTI Studios Sp. z o.o. – za życzliwość, cierpliwość przez lata naszego panoszenia się po firmie (ukłony dla Szefowej) - Bar Kawowy Źródełko – za wszelką pomoc od lat - firma Neopak - za wieloletnie wyposażanie nas w wybrane przez nas kartony i taśmę klejącą. Szkoła Podstawowa Nr 190 im. Orła Białego w Warszawie, Publiczna Szkoła Podstawowa Nr 1 im. Marii Konopnickiej w Garwolinie , Publiczna Szkoła Podstawowa nr 2 im. 1 Pułku Strzelców Konnych w Garwolinie, I Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Garwolinie, Niepubliczne Przedszkole Juniorek w Garwolinie, Publiczna Szkoła Podstawowa w Górznie im. Władysława Jóźwickiego, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Juliana Tuwima w Hucie Czechy, Publiczna Szkoła Podstawowa im. Adama Mickiewicza w Wildze, Publiczna Szkoła Podstawowa im Tadeusza Kościuszki w Maciejowicach, Klasa II C ze Szkoły Podstawowej nr 5 im. Janusza Korczaka w Garwolinie, Szkoła Podstawowa nr 300 im. Wandy Rutkiewicz w Warszawie, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Białogardzie, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych im. prof. Jana Radomskiego w Tychowie, UKS Goliat Leoncin, Vilpol Sp. z o.o., Drużyna Harcerska ,,Harmider" hufiec Nowy Dwór Mazowiecki, Powiatowy Zespól Szkol Ponadgimnazjalnych w Legionowie im. Marii Konopnickiej, SP nr 5 Nowy Dwór Mazowiecki, SP nr 4 Twierdza Modlin, Zespół Szkolno Przedszkolny nr 3 im. Józefa Wybickiego, Szkoła Podstawowa w Pomiechówku im. gen.Wiktora Thommee, Biało-zieloni.pl, Technikum Budowlane nr 5 im. prof. Stefana Bryły w Warszawie, Klasa 8B ze Szkoły Podstawowej im K.K. Baczyńskiego w Wyszogrodzie. oraz całej rzeszy tych, którzy z różnych powodów mówili: nie wymieniajcie nas nigdzie lub po prostu, rzucali z warszawskim fasonem: my jesteśmy Legia!"